5,0139
Kame Gym

Dla rodziców

Sporty walki dla dzieci - kiedy warto zacząć?

Treningi dla dzieci rozwijają koordynację, pewność siebie, dyscyplinę i sprawność ogólną. Wyjaśniamy, od jakiego wieku dziecko może wejść na matę i jak wygląda bezpieczne wprowadzenie w sport.

3 min czytania

Rodzice pytają nas o wiek, a tak naprawdę pytają o coś innego: czy to bezpieczne i czy moje dziecko nie zrobi się przez to agresywne. Odpowiadamy na oba pytania wprost, bo zasługują na uczciwą odpowiedź, a nie na broszurę.

W skrócie

  • Zajęcia dla najmłodszych prowadzimy już od 2 roku życia, w formie zabaw ruchowych.
  • Trening dziecięcy to sprawność, koordynacja i zasady - nie walka.
  • Sporty walki nie zwiększają agresji; uczą, że siły nie używa się poza matą.
  • Nieśmiałe dzieci często zyskują najwięcej, bo grupa jest mała i uporządkowana.
  • Pierwsze zajęcia są bezpłatne, więc dziecko może sprawdzić salę bez zobowiązań.

Od jakiego wieku dziecko może zacząć

W Kame Gym najmłodsza grupa startuje od 2 roku życia. To zajęcia ogólnorozwojowe: tory przeszkód, zabawy ruchowe, nauka padania i podstawy współpracy w grupie. Nikt tam nikogo nie uczy walczyć, bo dwulatek ma zupełnie inne zadania rozwojowe.

Techniczne elementy sportów walki wchodzą stopniowo, wraz z wiekiem i gotowością dziecka. Grupy dziecięce mamy podzielone tak, żeby dziecko trafiało do rówieśników o zbliżonych możliwościach, a nie do worka z rocznikami od 5 do 14 lat.

Wiek to nie wszystko
Dwoje dzieci z tego samego rocznika może być na zupełnie innym etapie. Dlatego po pierwszych zajęciach trener mówi wprost, czy dziecku będzie lepiej w grupie młodszej, czy starszej. To rozmowa na minutę, a oszczędza tygodnie frustracji.

Czy sporty walki uczą agresji

To najczęstsza obawa rodziców i warto ją potraktować poważnie, zamiast zbywać zapewnieniem, że oczywiście nie. Mechanizm działa w drugą stronę i da się go opisać konkretnie.

Dziecko, które nie wie, co potrafi, w sytuacji konfliktu improwizuje. Dziecko, które od pierwszego dnia słyszy, że umiejętności używa się wyłącznie na macie i wyłącznie wobec partnera, który się na to godzi, dostaje bardzo jasną granicę. Do tego dochodzi rzecz mniej oczywista: na treningu dziecko regularnie przegrywa. Uczy się przegrywać spokojnie, a to jest umiejętność, która najmocniej wygasza agresję.

Nie obiecujemy, że dziecko nigdy nie wda się w szkolną szarpaninę. Obiecujemy, że będzie miało lepsze narzędzia, żeby tego uniknąć, i lepszą kontrolę nad sobą, jeśli już do tego dojdzie.

Co dziecko realnie z tego wynosi

Koordynacja i sprawność

Sporty walki obciążają ciało w wielu płaszczyznach naraz: obroty, zmiany kierunku, praca w kontakcie, utrzymanie równowagi. To zupełnie inny bodziec niż bieganie w linii prostej i widać go w testach sprawnościowych w szkole.

Pewność siebie z konkretu

Pewność siebie u dziecka nie bierze się z chwalenia. Bierze się z tego, że w kwietniu potrafi coś, czego nie potrafiło w styczniu, i samo to zauważa. Sport walki daje takich punktów odniesienia bardzo dużo.

Zasady, które przenoszą się poza salę

Na macie obowiązuje kolejność, ukłon przed wejściem, szacunek do partnera i do trenera. Dzieci przyjmują te reguły zaskakująco łatwo, bo są jednoznaczne i dotyczą wszystkich tak samo. Rodzice mówią nam potem, że coś z tego zostaje w domu.

Spokojniejszy wieczór

To najbardziej przyziemna korzyść i najczęściej wymieniana przez rodziców. Dziecko zostawia energię na sali.

A jeśli moje dziecko jest nieśmiałe

Nieśmiałe dzieci zyskują na treningu najwięcej, choć rodzice zwykle zakładają odwrotnie. Powód jest prosty: na macie panuje struktura. Dziecko wie, gdzie stanąć, co robić i czego się spodziewać, więc odpada cała ta niepewność, która na przerwie w szkole jest najtrudniejsza.

Do tego grupy są małe, a trener zna każde dziecko po imieniu. Nikt nie zostaje z tyłu niezauważony, bo po prostu nie ma gdzie się schować.

Jak wyglądają pierwsze zajęcia

  1. Przychodzicie kilka minut wcześniej, żeby dziecko zdążyło rozejrzeć się po sali bez pośpiechu.
  2. Krótka rozmowa z trenerem: wiek, doświadczenie, ewentualne ograniczenia zdrowotne.
  3. Dziecko wchodzi na matę z grupą. Rodzic może zostać i patrzeć.
  4. Zajęcia zaczynają się od rozgrzewki w formie zabawy, potem element techniczny, na koniec gra.
  5. Po treningu trener mówi Wam, jak dziecko odnalazło się w grupie i co proponuje dalej.

Do pierwszych zajęć wystarczy wygodny strój sportowy i butelka wody. Żadnego sprzętu nie trzeba kupować na start.

Nie decydujcie za dziecko po jednym treningu
Zdarza się, że dziecko po pierwszych zajęciach mówi, że nie chce wracać, a po trzecich nie chce wychodzić z sali. Pierwszy trening to głównie oswajanie nowego miejsca. Jeśli macie wątpliwości, umówcie się na kilka wejść i dopiero wtedy oceniajcie.

Autor

Zespół trenerski Kame Gym

Piszemy o tym, o co pytacie na recepcji. Masz pytanie, którego tu nie ma? Zadzwoń albo napisz - odpowiemy konkretnie.

Pierwszy trening za darmo

Bez doświadczenia, bez formy, bez sprzętu. Wystarczy chęć spróbowania - resztę pokażemy na miejscu.

784 491 830