Najtrudniejsza część pierwszego treningu dzieje się przed treningiem: w głowie, zwykle na tydzień przed. Ten tekst ma to skrócić, opisując dokładnie, co się wydarzy, żeby nie zostało miejsca na domysły.
W skrócie
- Wystarczy wygodny strój, butelka wody i klapki pod prysznic. Sprzętu nie kupuj na start.
- Przyjdź 10-15 minut wcześniej, żeby spokojnie porozmawiać z trenerem.
- Nie musisz mieć kondycji ani doświadczenia - w każdej grupie ktoś jest pierwszy raz.
- Zjedz lekki posiłek 2-3 godziny wcześniej, nie trenuj na pełnym żołądku.
- O kontuzjach i ograniczeniach powiedz trenerowi przed zajęciami, nie w trakcie.
Co spakować
- Wygodny strój sportowy: koszulka i krótkie spodenki albo legginsy.
- Butelka wody. Godzina na sali potrafi zaskoczyć.
- Ręcznik i klapki pod prysznic.
- Na zajęcia na macie: strój bez zamków, guzików i kieszeni.
Czego nie kupować: rękawic, ochraniaczy, kimon. Na pierwszy trening dostaniesz wszystko, co potrzebne, a sprzęt kupuje się dopiero wtedy, gdy wiadomo, którą dyscyplinę zostawiasz na dłużej. Kupowanie rękawic przed pierwszymi zajęciami to najczęstszy zbędny wydatek początkującego.
Kiedy przyjść
Przyjdź 10-15 minut przed godziną z grafiku. Ten kwadrans to nie formalność. To czas na przebranie się bez pośpiechu, rozejrzenie po sali i krótką rozmowę z trenerem, która ustawia całe zajęcia.
Trener zapyta Cię o doświadczenie, cel i o to, czy coś Cię boli. Odpowiedz szczerze, także jeśli odpowiedź brzmi: zero doświadczenia i mam nadwagę. To nie jest egzamin, tylko informacja potrzebna, żeby dobrać Ci partnera i obciążenie.
Co zjeść przed treningiem
Lekki posiłek 2-3 godziny wcześniej. Nie chodzi o żadną dietę sportową, tylko o to, żeby nie trenować ani na pełnym żołądku, ani na zupełnie pustym. Jeśli trenujesz zaraz po pracy i nie zdążysz zjeść, banan albo baton na pół godziny przed w zupełności wystarczy.
Pij wodę w ciągu dnia, nie tylko na sali. Odwodniony organizm męczy się szybciej, a przy pierwszym treningu i tak wszystko wydaje się cięższe, niż jest.
Jak wygląda pierwsza godzina
- Rozgrzewka z całą grupą. Nikt nie sprawdza Twojej kondycji, tempo dostosujesz sam.
- Element techniczny dnia. Trener pokazuje, potem ćwiczysz wolno i na sucho.
- Praca w parach. Dostaniesz partnera, który wie, że trenujesz pierwszy raz.
- Część kondycyjna albo sparingowa. Nowe osoby zwykle obserwują albo pracują lżejszym wariantem.
- Rozciąganie i podsumowanie. Trener mówi, co wyszło i proponuje grupę na kolejne wejście.
Nikt nie każe Ci walczyć na pierwszym treningu. To najczęstsza obawa i najrzadziej uzasadniona: kontakt pojawia się stopniowo i zawsze tam, gdzie jesteś gotowy.
Trzy obawy, które słyszymy najczęściej
Nie mam kondycji
Kondycji nie buduje się przed treningiem, tylko na nim. To najczęstszy powód odkładania startu i zarazem najbardziej odwrócony do góry nogami: czekasz na formę, której nie da się zdobyć poza salą.
Będę najsłabszy w grupie
W każdej grupie ktoś trenuje pierwszy raz, a osoby zaawansowane pamiętają, jak to jest. W sportach walki panuje pod tym względem wyjątkowo dobra kultura, bo każdy kiedyś stał na macie i nie wiedział, gdzie postawić nogę.
Jestem za stary
Trenują u nas osoby, które zaczęły po czterdziestce i po pięćdziesiątce. Sporty walki można uprawiać rekreacyjnie, bez sparingów i bez startów w zawodach, a wtedy górna granica wieku praktycznie nie istnieje.
Kontuzje i ograniczenia zdrowotne
Powiedz trenerowi przed zajęciami, nie w trakcie. Chore kolano, przebyta operacja, problemy z kręgosłupem, astma - to wszystko da się obejść, jeśli trener wie o tym wcześniej. Prawie każde ćwiczenie ma wariant lżejszy albo alternatywny.
Jeśli jesteś w trakcie leczenia albo rehabilitacji, skonsultuj start z lekarzem prowadzącym. Trener zna sport, ale to lekarz zna Twoją historię.
Po pierwszym treningu
Zakwasy przyjdą najpewniej dopiero drugiego dnia i to jest normalne. Najlepszą rzeczą, jaką możesz wtedy zrobić, jest przyjście na kolejny trening. Po trzecim ciało zaczyna się adaptować i temat znika.
Autor
Zespół trenerski Kame Gym
Piszemy o tym, o co pytacie na recepcji. Masz pytanie, którego tu nie ma? Zadzwoń albo napisz - odpowiemy konkretnie.



